→ Main
Kobieta z zamkniętymi oczami siedzi przy bębnie w lesie, w miękkim świetle prowadzącym w głąb ścieżki

Podróż szamańska: droga między światami, świadomością i codziennym życiem

Rytm, intencja i trans jako droga do rzeczywistości niewidzialnej i powrót z większą świadomością do codziennego życia.

Podróż szamańska jest jedną z najstarszych znanych ludzkości dróg przekraczania granic zwykłego postrzegania. Poprzez rytm, intencję i trans otwiera dostęp do rzeczywistości niewidzialnej, do spotkania z duchowymi sprzymierzeńcami, przodkami, siłami natury i wiedzą, która nie zawsze przychodzi poprzez intelekt.

Nie jest tylko wizualizacją ani symboliczną opowieścią tworzoną przez umysł. W tradycyjnym rozumieniu jest rzeczywistą wędrówką do innych wymiarów istnienia. Współczesna psychologia może widzieć w niej również spotkanie z nieświadomością, archetypami i mądrością ciała. Neuronauka opisuje towarzyszące jej zmiany uwagi i aktywności mózgu. Każdy z tych języków odsłania inną warstwę doświadczenia. Żaden nie musi unieważniać pozostałych.

Praktyka starsza niż jej nazwa

Słowo „szaman” pochodzi z języka Ewenków zamieszkujących Syberię. Z czasem badacze zaczęli używać go szerzej, opisując osoby pełniące podobne funkcje w różnych społecznościach. Pod jednym określeniem znalazły się jednak tradycje o własnych językach, kosmologiach, rytuałach i liniach przekazu.

Nie istnieje jedna rdzenna tradycja szamańska. Inaczej wyglądały praktyki w Syberii, Mongolii, Arktyce, obu Amerykach czy Azji Centralnej. W wielu z nich powraca jednak wspólny rdzeń: świat widzialny nie jest jedynym światem, człowiek nie jest jedyną istotą obdarzoną świadomością, a zdrowie jednostki jest związane z jej relacjami ze wspólnotą, przodkami, ziemią i światem duchów.

Osoba pełniąca rolę szamanki lub szamana nie podróżowała wyłącznie dla własnej ciekawości czy rozwoju. Wchodziła w trans, aby służyć. Poszukiwała przyczyn zaburzonej równowagi, prosiła o wskazówki, przywracała utraconą moc, sprowadzała potrzebne lekarstwo, towarzyszyła przejściom życia i śmierci, kontaktowała się z przodkami albo uzyskiwała wiedzę ważną dla całej społeczności.

Podróż miała intencję. Jej owoc miał wrócić do świata ludzi.

Rzeczywistość żywa, widzialna i niewidzialna

U podstaw szamańskiego widzenia leży doświadczenie świata jako żywej sieci relacji. Ziemia, rzeka, góra, drzewo, zwierzę, wiatr czy ogień nie są martwym tłem dla ludzkiego życia. Mają własną obecność, inteligencję i ducha. Człowiek nie stoi ponad tą siecią. Jest jedną z istot, które ją współtworzą.

Z tej perspektywy podróż szamańska nie jest zejściem do prywatnej fantazji. Jest zmianą sposobu postrzegania, która pozwala wejść w kontakt z wymiarem zwykle niedostępnym zwykłym zmysłom. Robert Rient opisuje osobę praktykującą szamanizm jako narzędzie duchów, a samą praktykę jako budowanie relacji z duchami rozumianymi jako odrębne istoty, nie jako słudzy ludzkiej woli. Podkreśla też, że nie istnieje uniwersalna mapa podróży. Możemy przygotować krąg, intencję i zaproszenie, ale nie możemy siłą umysłu zdecydować, co naprawdę przyjdzie.

To ważne rozróżnienie. Podróż nie polega na produkowaniu oczekiwanej wizji. Polega na wejściu w relację z nieznanym, słuchaniu i rozpoznawaniu.

W tradycyjnym rozumieniu podróż może prowadzić do odzyskania utraconej części duszy lub mocy, spotkania z duchem opiekuńczym, otrzymania pieśni, lekarstwa, informacji albo wsparcia dla konkretnej osoby czy wspólnoty. Może również służyć przywróceniu właściwych relacji z przodkami i światem pozaludzkim. Uzdrowienie nie oznacza tutaj jedynie usunięcia objawu. Oznacza powrót do większej całości.

Trans jako brama

Podróż odbywa się w odmiennym stanie świadomości. Może go wspierać jednostajny rytm bębna lub grzechotki, śpiew, ruch, taniec, oddech, ciemność albo długie skupienie. W różnych kulturach istniały różne drogi wejścia w trans. Ich wspólnym celem było czasowe rozluźnienie codziennego sposobu organizowania rzeczywistości.

Nie chodzi o utratę przytomności. W dobrze prowadzonej podróży część świadomości pozostaje obecna, pamięta intencję, porusza się w doświadczeniu i potrafi wrócić. Jednocześnie zwykłe granice czasu, przestrzeni i tożsamości mogą stać się bardziej przepuszczalne. Pojawiają się krajobrazy, głosy, odczucia, ruch, wiedza przychodząca bez logicznego ciągu i spotkania odczuwane jako autonomiczne.

Nie każda osoba widzi wyraźne obrazy. Niektórzy słyszą, czują w ciele, wiedzą bez słów albo odbierają podróż poprzez ruch, zapach i zmianę energii. Rozwijanie tej praktyki jest także rozwijaniem własnego języka percepcji.

Core shamanism: współczesna droga do bezpośredniego doświadczenia

W XX wieku antropolog Michael Harner, korzystając ze swoich badań i doświadczeń w różnych kulturach, stworzył core shamanism, czyli szamanizm rdzenia. Wyodrębnił powtarzające się w wielu tradycjach elementy i ułożył je w metodę, która nie miała kopiować ceremonii jednej konkretnej społeczności.

Foundation for Shamanic Studies opisuje ten nurt jako praktykę opartą na uznaniu istnienia rzeczywistości zwyczajnej i niecodziennej oraz realności duchów. Jedną z jej podstaw jest świadome zmienianie stanu świadomości, najczęściej za pomocą rytmicznego bębnienia, aby spotkać duchowych sprzymierzeńców i uzyskać pomoc lub wiedzę.

W tej mapie mówi się często o Dolnym, Górnym i Środkowym Świecie. Nie są to piętra wszechświata ani dogmatyczna kosmologia. To doświadczalne terytoria rzeczywistości niecodziennej.

  • Dolny Świat jest często związany z ziemią, naturą, zwierzętami mocy i pierwotną energią życia.
  • Górny Świat bywa przestrzenią spotkań z nauczycielami, przodkami i istotami o świetlistej lub ponadludzkiej formie.
  • Środkowy Świat jest duchowym wymiarem rzeczywistości, w której żyjemy. Można spotkać w nim duchy miejsc, roślin, zwierząt i żywiołów.

Sandra Ingerman nazywa podróż wewnętrzną sztuką wędrowania do niewidzialnych światów poza zwykłą rzeczywistością. W jej ujęciu nie chodzi wyłącznie o uzyskanie odpowiedzi dla siebie. Relacja z duchowymi sprzymierzeńcami może wspierać życie, zdrowie, pracę, relacje, wspólnotę oraz przywracanie szacunku dla Ziemi.

Core shamanism nie jest tożsamy z żadną rdzenną tradycją i nie zastępuje kulturowej inicjacji. Tworzy jednak współczesny dostęp do podstawowej ludzkiej zdolności: wchodzenia w odmienny stan świadomości i nawiązywania relacji ze światem ducha poprzez bezpośrednie doświadczenie.

Jak przebiega podróż szamańska?

Każda podróż jest inna, ale jej podstawowa rama może wyglądać podobnie.

  1. Intencja

    Podróż zaczyna się od pytania albo zadania. Intencja nadaje kierunek, ale nie narzuca odpowiedzi. Możemy poprosić o spotkanie z duchem opiekuńczym, wskazówkę dotyczącą życiowego progu, poznanie źródła powtarzającego się wzorca albo lekarstwo potrzebne na danym etapie.

  2. Otwarcie przestrzeni

    Praktykę rozpoczyna zatrzymanie, ugruntowanie i świadome wejście do kręgu. Może pojawić się wezwanie kierunków, przodków, żywiołów lub opiekuńczych sił. Sposób otwierania przestrzeni zależy od ścieżki i osoby prowadzącej. Jego znaczeniem jest przejście z czasu codziennego do czasu rytuału.

  3. Przekroczenie progu

    Rytm bębna pomaga skupić uwagę i wejść w trans. Podróżująca osoba odnajduje przejście, na przykład otwór w ziemi, korzenie drzewa, jaskinię, ścieżkę, ogień, wodę albo ruch ku niebu. Próg oddziela zwykły sposób postrzegania od rzeczywistości niecodziennej.

  4. Spotkanie

    Po drugiej stronie może pojawić się krajobraz, zwierzę, przodek, nauczyciel, roślina, żywioł albo obecność trudna do opisania. Relacja rozwija się poprzez uważność i pytania. Ważne jest nie tylko to, co widzimy, ale także to, jak czujemy się w obecności danej istoty i co zmienia się w ciele.

  5. Dar, wiedza lub działanie

    Odpowiedź nie zawsze przychodzi w zdaniu. Może być obrazem, gestem, pieśnią, przedmiotem, ruchem, odczuciem albo konkretnym zadaniem do wykonania po powrocie. Czasem podróż przynosi ukojenie i jasność. Czasem pokazuje miejsce, które wymaga dalszej relacji.

  6. Powrót i integracja

    Zmiana rytmu przywołuje z powrotem. Podróżująca osoba wraca tą samą drogą, odnajduje ciało, oddech i miejsce, w którym leży lub siedzi. Warto od razu zapisać doświadczenie, zanim codzienny umysł zacznie je porządkować.

Podróż nie kończy się wraz z bębnem. Jej dalszą częścią jest integracja: wprowadzenie otrzymanej wiedzy do relacji, pracy, granic, wyborów, twórczości i sposobu bycia w świecie.

Duchowy wgląd staje się mądrością dopiero wtedy, gdy otrzymuje miejsce w życiu.

Duch, archetyp, nieświadomość: różne języki doświadczenia

Tradycyjna praktyka szamańska mówi o rzeczywistym kontakcie z duchami i podróżowaniu pomiędzy światami. Psychologia głębi opisuje część podobnych doświadczeń poprzez obrazy nieświadomości, archetypy, sny i proces indywiduacji.

Carl Gustav Jung nie stworzył psychologicznej wersji podróży szamańskiej. Rozwinął jednak aktywną imaginację, praktykę świadomego wchodzenia w relację z obrazami wyłaniającymi się z nieświadomości. Nie chodziło w niej o dowolne fantazjowanie, ale o spotkanie z obrazem, który ma własną dynamikę, odpowiada i może przemienić osobę pozostającą z nim w dialogu. Jungowskie archetypy nie są jedynie osobistymi wspomnieniami. Należą do głębszej, wspólnej warstwy psychiki i często przybierają postać zwierząt, przodków, przewodników, cienia, Wielkiej Matki czy Starego Mędrca.

Arnold Mindell poszedł dalej, łącząc jungowską pracę ze snami, sygnałami ciała, odmiennymi stanami świadomości i doświadczeniem szamańskim. W jego ujęciu obrazy, symptomy i marzenia senne są częścią jednej głębszej rzeczywistości, którą można świadomie eksplorować.

Te języki nie są tożsame z tradycyjną kosmologią szamańską. Nie zastępują duchów archetypami ani odwrotnie. Pokazują natomiast, że doświadczenia opisywane w podróży, spotkania z autonomicznymi obrazami, głosami, przewodnikami, są częścią ludzkiego sposobu poznawania świata, obecną w wielu tradycjach.

Co mówi współczesna neuronauka

W badaniu Emmy Huels i zespołu porównano doświadczonych praktyków szamańskich z osobami bez takiego doświadczenia. Podczas rytmicznego bębnienia praktycy zgłaszali między innymi poczucie jedności, doświadczenia duchowe, wgląd, złożone obrazy i zmianę znaczenia percepcji. EEG pokazało również charakterystyczne zmiany aktywności i łączności mózgu. Autorzy opisali trans szamański jako odrębny, niefarmakologiczny odmienny stan świadomości.

Badania funkcjonalnego rezonansu magnetycznego prowadzone przez Michaela Hove'a i współpracowników wskazywały na zmiany współpracy sieci mózgowych związanych z kontrolą poznawczą, doświadczeniem wewnętrznym i przetwarzaniem bodźców. Inne eksperymenty pokazały, że rytmiczne bębnienie może sprzyjać absorpcji, powstawaniu żywych obrazów i zmianie subiektywnego doświadczenia również u osób początkujących.

Neuronauka może opisać korelaty transu: rytmy fal mózgowych, uwagę, łączność sieci i intensywność obrazów. Nie rozstrzyga jednak, czym ontologicznie są spotykane istoty ani czy rzeczywistość niecodzienna istnieje niezależnie od ludzkiej psychiki. Mapa aktywności mózgu nie wyczerpuje znaczenia doświadczenia, podobnie jak neurologiczny opis miłości nie wyczerpuje jej istoty.

Najbardziej obiecujące możliwe korzyści obejmują:

  • pogłębienie skupienia i zdolności do absorpcji,
  • dostęp do obrazów i skojarzeń niedostępnych w zwykłym toku myślenia,
  • poszerzenie perspektywy wobec problemu lub życiowego wyboru,
  • wzmocnienie kontaktu z intuicją, emocjami i sygnałami ciała,
  • doświadczenie sensu, jedności i duchowego wsparcia,
  • rozwijanie wyobraźni, elastyczności psychicznej i twórczego myślenia,
  • wspieranie integracji doświadczeń poprzez rytuał, symbol i świadome działanie.

Badania naukowe nie potwierdzają każdego tradycyjnego wyjaśnienia praktyki. Pokazują jednak, że człowiek potrafi świadomie wejść w głęboki, uporządkowany stan doświadczenia bez użycia substancji psychoaktywnych i że stan ten może otwierać dostęp do wglądu, obrazowania, poczucia jedności oraz zmienionego sposobu przeżywania siebie i świata.

W jaki sposób podróż może wspierać współczesne życie?

Podróż szamańska nie musi odcinać nas od codzienności. Może przywracać relację między światem wewnętrznym, duchowym i materialnym.

  • Przywraca kontakt z niewidzialnym

    Współczesne życie ćwiczy przede wszystkim uwagę skierowaną na zadania, informacje i widzialne rezultaty. Podróż rozwija inne sposoby poznawania: intuicję, czucie, odbiór symbolu, relację z ciszą i zdolność słuchania tego, co nie przemawia językiem logicznego argumentu.

  • Odbudowuje relację z naturą

    Spotkanie z duchem zwierzęcia, rośliny, rzeki czy miejsca zmienia naturę z zasobu w relację. Z tej relacji może rodzić się pokora, wdzięczność i odpowiedzialność. Nie jesteśmy już obserwatorami przyrody, ale uczestnikami większej wspólnoty życia.

  • Uczy rozpoznawać własne źródła mocy

    Duchowi sprzymierzeńcy mogą przypominać o jakości, której w danym momencie potrzebujemy: odwadze, cierpliwości, czujności, łagodności, zdolności do wyznaczania granic lub przechodzenia przez zmianę. Regularna relacja z nimi staje się praktyką zasilania, a nie jednorazowym symbolicznym przeżyciem.

  • Pomaga spotkać to, co wyparte

    Podróż może prowadzić do części siebie, które zostały odrzucone, uciszone albo zamrożone. Obraz pozwala zbliżyć się do nich inaczej niż analiza. Nie zawsze trzeba od razu wszystko rozumieć. Czasem pierwszym krokiem integracji jest zobaczenie, wysłuchanie i przyjęcie.

  • Poszerza perspektywę

    Z poziomu codziennej świadomości problem często wydaje się zamknięty w jednej historii. W rzeczywistości niecodziennej może ukazać się jako próg, inicjacja, utrata relacji, wezwanie do zmiany albo część większego procesu. Taka zmiana perspektywy nie usuwa odpowiedzialności. Pozwala zobaczyć więcej.

  • Łączy wgląd z działaniem

    Najważniejszym pytaniem po podróży nie jest tylko: „Co zobaczyłam?”, ale także: „Do czego zostałam zaproszona?”. Dar może domagać się rozmowy, odpoczynku, postawienia granicy, rozpoczęcia twórczego działania, wykonania rytuału, naprawienia relacji albo zwrócenia czegoś Ziemi.

Moje rozumienie podróży

Podróż szamańska jest dla mnie spotkaniem dwóch ruchów. Pierwszy prowadzi w głąb: ku ciału, podświadomości, pamięci, archetypom i częściom siebie, które chcą zostać zauważone. Drugi prowadzi poza granice indywidualnego „ja”: ku duchowym sprzymierzeńcom, przodkom, żywej naturze i światom, które istnieją obok codziennej rzeczywistości.

Nie redukuję duchów do psychologicznych symboli. Nie odrzucam też psychologicznej mądrości obrazu. Słucham obu warstw, ponieważ często się przenikają i wzajemnie pogłębiają.

Praktyka nie kończy się dla mnie na niezwykłym doświadczeniu. Jej sensem jest powrót z większą świadomością, mocą i zdolnością do życia. Podróż ma pomóc nam pełniej wejść w relację z ciałem, ludźmi, naturą i własną drogą. Ma sprawić, że stajemy się bardziej obecni, a nie bardziej oddaleni od świata.

Pytania do integracji

Po podróży warto nie spieszyć się z interpretacją. Najpierw zapisz doświadczenie możliwie dokładnie, a potem wróć do kilku pytań:

  1. Co zobaczyłam, usłyszałam, poczułam albo wiedziałam bez słów?
  2. Która część doświadczenia miała w sobie najwięcej życia lub mocy?
  3. Jak zachowywały się spotkane istoty i jak czuło się przy nich moje ciało?
  4. Czy otrzymałam dar, wskazówkę, pytanie albo zadanie?
  5. Co w tej podróży dotyczy mojego obecnego życia?
  6. Czy jej przesłanie powtarza się w snach, synchronicznościach lub sygnałach ciała?
  7. Jaki konkretny krok może ucieleśnić otrzymaną wiedzę?
  8. Co mogę ofiarować w zamian: uwagę, wdzięczność, zmianę działania, troskę o relację lub miejsce?

Nie wszystkie podróże odsłaniają sens od razu. Niektóre dojrzewają przez wiele dni. Relacja ze światem ducha rozwija się podobnie jak każda ważna relacja: poprzez czas, szacunek, rozeznanie, słuchanie i wzajemność.

Posłuchaj i doświadcz

Narodziny do życia

Jeśli chcesz nie tylko czytać o podróży szamańskiej, ale także jej doświadczyć, możesz wejść w prowadzoną przeze mnie podróż z rytmem bębna.

0:000:00

Chcesz nauczyć się podróżować pomiędzy światami?

Podczas warsztatów i sesji tworzę przestrzeń, w której możesz spotkać własnych duchowych sprzymierzeńców, rozwinąć osobisty język percepcji i nauczyć się integrować otrzymane wglądy z codziennym życiem.

Źródła i dalsza lektura

Wybór książek, badań i materiałów, do których warto sięgnąć samodzielnie. Linki do artykułów naukowych otwierają się w nowej karcie.

  1. Michael Harner, The Way of the Shaman, HarperOne
  2. Michael Harner, Cave and Cosmos: Shamanic Encounters with Another Reality, North Atlantic Books
  3. Sandra Ingerman, Shamanic Journeying: A Beginner's Guide, Sounds True
  4. Sandra Ingerman & Hank Wesselman, Awakening to the Spirit World, Sounds True
  5. Robert Rient, Pierwsza Umowa. Podstawy praktyki szamanizmu, Fundacja Szamanizmu
  6. Mircea Eliade, Shamanism: Archaic Techniques of Ecstasy, Princeton University Press
  7. Piers Vitebsky, The Shaman: Voyages of the Soul, University of Oklahoma Press
  8. Michael Winkelman, Shamanism: A Biopsychosocial Paradigm of Consciousness and Healing, Praeger
  9. C.G. Jung, The Transcendent Function (in: The Structure and Dynamics of the Psyche)
  10. C.G. Jung, The Red Book: Liber Novus, W.W. Norton
  11. Arnold Mindell, The Shaman's Body: A New Shamanism for Transforming Health, Relationships, and the Community, HarperSanFrancisco
  12. Arnold Mindell, Dreaming While Awake, Hampton Roads
  13. Emma R. Huels et al., Neural Correlates of the Shamanic State of Consciousness, Frontiers in Human Neuroscience, 2021
  14. Michael J. Hove et al., Brain Network Reconfiguration and Perceptual Decoupling During an Absorptive State of Consciousness, Cerebral Cortex, 2016
  15. Core Shamanism, Foundation for Shamanic Studies
  16. Amy & Arnold Mindell, Materials on Process Work and Dreambody

Selva

transformation guide & shamanic practitioner